poniedziałek, 28 września 2015

Herbaciany niezbędnik na jesień czyli moje nieodzowne trio

Przyszła jesień, moja ulubiona pora roku. W tym roku panowały takie upały, że piłam herbatę niezwykle rzadko jak na moje standardy. Na szczęście zbliża się październik i odnowiłam swoje zapasy.

W tym poście chciałabym skupić się skupić tylko na trzech herbatach. Tylko i aż trzech. Uważam że każda z nich ma wspaniałe właściwości i nie powinno ich zabraknąć w żadnym domu.



Numerem jeden jest zdecydowanie czystek. Jeśli jeszcze nie próbowaliście czystka, to musicie to naprawić. Ja uwielbiam smak i zapach czystka, picie go to taki mój rytuał. To zioło jest naprawdę niesamowite i ma wiele zastosowań. Przede wszystkim zachęcam do tego żeby być bardzo systematycznym w jego stosowaniu. Jednorazowe wypicie tej herbatki oczywiście nie zaszkodzi, ale jeśli naprawdę chcecie skorzystać z jej dobrodziejstwa, to musicie być cierpliwi. Zapewniam Was że warto. Starajcie się unikać mielonego czystka, z mojego doświadczenia wynika że jest gorszej jakości. W okresie jesiennym staram się wypijać trzy kubki czystka dziennie. Uwaga: można a nawet wskazane jest aby kilka razy pić ten sam napar. Dlatego naprawdę uważam, że opłaca się zainwestować w bio czystek. 

Czystek ma różnorakie działanie:

  • przeciwzapalne, antygrzybiczne, antyhistaminowe 
  • wspomaga leczenie trądziku
  • wybiela zęby, odświeża oddech


Moim drugim niezbędnikiem jest herbatka rozgrzewająca. W okresie zimowym często mi zimno i nieprzyjemnie. A ta herbatka w bardzo przyjemny sposób usuwa tę przypadłość. To pewnie dlatego że uwielbiam połączenie smaku malin i kwiatu lipy. Napar z tej herbatki rewelacyjnie rozgrzewa mnie na cały dzień

Składniki: owoc maliny, owoc bzu, owoc tarniny, owoc jabłka leśnego, kwiat lipy, kwiat bzu, ziele tawuły w różnych proporcjach

Trzecia i ostatnia to herbatka fix na trawienie. Tę herbatkę lubię za smak i jej działanie. Na pewno zasmakuje ona każdemu miłośnikowi bzu czarnego. :-) Ta mieszanka znakomicie wspiera układ trawienny.

Tak przedstawia się mój herbaciany must have :-) Szczególnie zachęcam Wszystkich żeby zaprzyjaźnić się z czystkiem. :-) Naprawdę warto zrobić sobie dłuższą kurację i sumiennie wychylać sobie kilka kubków tego dobrodziejstwa tak jak ja. Na pewno zauważycie jego dobroczynne działanie i zapomnicie o dawnych przeziębieniach

Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Mój ukochany czystek! Piję go od marca, oraz zaraziłam miłością do niego resztę domowników :)
    Bardzo jestem ciekawa tej herbatki rozgrzewającej, będę musiała jej poszukać. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że zaraziłaś innych. Niestety mój narzeczony twierdzi, że czystek smakuje jakby pił majeranek. :D
      Dla mnie na szczęście jest bardzo smaczny.

      Usuń
  2. Muszę spróbować tej z czystka, jeszcze nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj z powrotem na blogosferze:) Czystek piję od kilki tygodni regularnie, wcześniej piłam go od czasu do czasu. Czekam na efekty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że pijesz regularnie, tylko tak można uzyskać wymierne efekty. Tak, trochę mnie nie było... Ale z Twoim blogiem jestem zawsze na bieżąco :-) :-)

      Usuń
  4. Czystek jest bardzo dobry potwierdzam :) A rozgrzewający mix rzeczywiście może być teraz przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nigdy nie piłam czystka, choć dużo o nim słyszałam. Za to sama mam o tej porze roku fazę na herbatę z lipy - zwłaszcza wieczorami. Uwielbiam! :-)

    Fajnie, że znowu piszesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Una, postaram się teraz częściej pisać.
      Herbatka z lipy na pewno jest idealna na jesienne wieczory. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Nie piłam nigdy takich herbatek. Zresztą ja ogólnie nie przepadam za takimi herbatami.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :-) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...