wtorek, 15 kwietnia 2014

Ekologiczna Pani Domu


Zwracacie uwagę na to czego używacie do utrzymania czystości? Dzisiaj chciałabym napisać o produktach, których ja używam do sprzątania domu. W część z nich zaopatruję się w rossmannie lub obi, a płyn do prania kupuję w internecie.

Wszystkie te produkty mają oznakowanie Ecolabel. Ecolabel jest to oznakowanie ekologiczne. Europejski znak ekologiczny na wyrobach wskazuje, że są one mniej szkodliwe dla środowiska niż podobne wyroby. Oczywiście najbardziej ekonomicznym i eko sposobem jest używanie tego co nasze babcie - czyli sody i octu. :) Na allegro można się zaopatrzyć w sodę oczyszczoną, która przyda się na przykład do wyszorowania kuchenki albo piekarnika. Ja w tym poście skupię się jednak na "gotowcach".


Moim zdaniem do najważniejszego detergentu zalicza się produkt, w którym pierzemy swoje ubrania. Przywiązuje do tego szczególną uwagę, ponieważ mój luby jest chory na AZS.  Ja do tego celu używam płyn do prania firmy Sodasan.

Oto co mówi sam producent
„Prać ze świadomością oddziaływania na środowisko” - oznacza również, aby utrzymywać temperaturę prania na możliwie najniższym poziomie. W przypadku produktów w proszku mogą tu wystąpić problemy z rozpuszczalnością. Natomiast płynne środki do prania działają także w chłodnej wodzie, skutecznie i dają doskonałe wyniki w praniu.
W przeciwieństwie do konwencjonalnych produktów ten płyn nie zawiera żadnych syntetycznych tenzydów jako substancji piorących, w zamian w jego składzie znajduje się mydło roślinne wytwarzane z olejów roślinnych pochodzących z kontrolowanych upraw ekologicznych."

Skład:  mydło na bazie olejków roślinnych z upraw ekologicznych, cytryniany, alkohol, poliaspartany, olejki eteryczne.

Dobrze pierze ubrania, ma prawie niewyczuwalny zapach (nie każdemu może się to podobać - szczególnie miłośnikom perfumowanych płynów, dla mnie jednak takie zapchy bywają duszące).




Drugim w kolejności dla mnie produktem jest  płyn do mycia naczyń. Mojego ulubieńca kupuję w rossmanie. Jest to płyn domol z serii ekologicznej. Charakteryzuje się bezbarwnością i niedrażniącym, delikatnym zapachem.  Jest bardzo wydajny  (500 ml kupimy w cenie 5 zł). Dobrze odtłuszcza i łatwo się spłukuje. Dla rodziców największą zaletą będzie delikatność - będzie idealny do mycia smoczków dla dzieci.




Informacje od producenta:
Producent marki Domol – seria Ökologisch wspiera inicjatywę „na rzecz zrównoważonych środowiskowo środków i systemów czyszczących”. Jej celem jest promowanie zasady zrównoważonego rozwoju wśród producentów detergentów oraz innych środków czyszczących przeznaczonych do użytku domowego, jak i przemysłowego.

Myję naczynia prawie zawsze w rękawiczkach. Odkryłam w obi rękawiczki dla alergików, które nie mają lateksu. To zbawienie dla każdego alergika. Mój A po normalnych rękawiczkach zawsze miał pokrzywkę i łzawiły go oczy. Dzięki tym rękawiczkom mogę go też zaganiać do mycia garów. ;-)
 Zapłaciłam za nie trochę ponad 20 zł. Jednak uważam, że są warte tych pieniędzy. Są bardzo wytrzymałe i naprawdę dobrze się sprawują. Na szczęście ja nie jestem uczulona na lateks, ale dzięki tym rękawiczkom mam mniej wysuszone ręce. :)



Do mycia podłóg stosuję płyn uniwersalny z Gold Drop z serii eco line. Kupiłam go w realu za jedyne 5 zł :D To mało jak za taką pojemność, zważając jeszcze na to że jest to produkt z certyfikatem. Płyn świetnie się pieni i pozostawia w domu zapach czystości. Skuteczny produkt w dobrej cenie i na dodatek polskiego producenta. Jak znowu będę w realu, to będę szukać produktów tej firmy, bo stosunek jakości do ceny jest tutaj naprawdę powalający.




Do czyszcenia kuchenki, garnków i ceramiki używam mleczka sonett.
Informacja od producenta:
Produkt posiada certyfikaty ekologiczne EcoGarantie i EcoControl.  
Opis składu:
Bardzo drobno zmielony wapień sprawia, że mleczko do szorowania jest bardzo łagodnym i delikatnym środkiem czyszczącym. Efektywność czyszczenia i rozpuszczania tłuszczu zapewniają związki powierzchniowo czynne i alkoholowy roztwór siarczanu uzyskiwane z oleju kokosowego, skrobi roślinnej i wielocukrów. Naturalne olejki eteryczne mają działanie antyseptyczne i konserwujące. Przyjemny zapach jest mieszanką lawendy pochodzącej w 100% z upraw ekologicznych i dziko rosnącej trawy cytrynowej.

Najbardziej lubię je właśnie za zapach - czuję najprawdziwszą trawę cytrynową. :-) Na gąbkę potrzebuję tylko "kapki" aby wyczyścić mocno zabrudzony garnek albo kuchenkę. 




A tutaj reszta cała reszta:


Do mycia szyb używam płyn z froscha (dostępny w realu, rossmannie, obi i auchan)

Informacja od producenta: Płyn do mycia na bazie spirytusu, o bardzo szerokim zakresie zastosowania. Idealny do mycia szkła i wszelkich innych gładkich powierzchni wewnątrz i na zewnątrz domu.
Dzięki zawartości spirytusu, płyn rozpuszcza tłuszcz i skutecznie usuwa zabrudzenia nie pozostawiając żadnych smug.  Substancje czynne ulegają biodegradacji.

Jeśli chodzi o mycie okien, to u mnie sprawdza się zestaw: płyn frosch, ściereczka bawełniana i gazeta. Poważnie, stara gazeta :-)
Spryskuję szybę płynem, następnie rozprowadzam go bawełnianą ściereczką. Później wycieram szybę gazetą. Aż lśni :)

Do sprzątania toalety używam też produktów domol. Są to niedrogie produkty, a w czasie promocji można zaopatrzyć się w zapasy. :)


Oprócz tego każda nieperfekcyjna eko Pani Domu powinna mieć w swoim domu sodę oczyszczoną.
Ja używam jej do mycia kabiny prysznicowej i kafelek. Soda ma naprawdę mnóstwo innych zastosowań. Warto zapoznać się z tym artykułem: KLIK!




6 komentarzy:

  1. Co prawda nie zmywam w rękawiczkach, ale również używam tego samego płynu Domol. Za taką cenę chociaż 750ml mogłoby być. Do mycia podłóg i nie tylko używam uniwersalnego płynu do mycia z Tesco. Nie pamiętam dokładnej marki, ale też jakaś ekologiczna seria :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio od znajomego dostałam karton ekologicznych środków czystości i na razie przetestowałam płyn do szyb - jest bardzo fajny, ale nazwy to nie pamiętam, a za późno juz by wstwać z łóżka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Domol też bardzo lubię, zawsze zmywam w rękawiczkach:) Mam spory zapas sody i octu i jeden uniwersalny płyn do różnych powierzchni. Co jakiś czas kupuję różne produkty z domolu, ceny są bardzo przystępne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominuję Twój blog do LBA :)
    Szczegóły w notce: http://mama-w-glanach.blogspot.com/2014/04/liebster-namber-fajf-and-six.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis, jak i cały blog!;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak są zwierzaki i dzieci w domu to warto używać tych mniej inwazyjnych produktów. Domestos np mi śmierdzi i jak sobie pomyślę,że kiedyś myłam nim podłogę a potem koty zjadały coś z niej jak spadło to mi teraz niedobrze. Ostatnio kamień z kuwety likwidowałam sodą i octem. Trochę zlazło. A kurz to ścieram tylko wodą. Staram się tez jak najmniej papierowych ręczników uzywać.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :-) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...