wtorek, 6 sierpnia 2013

Ostatnie nabytki



Po długiej przerwie przychodzę do Was ze zbiorczym postem. Chcę Wam przedstawić najciekawsze nabytki z moich ostatnich internetowych zakupów.



1. Sylveco, brzozowa pomadka ochronna z betuliną. 10/10

Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Beeswax, Lanolin, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Oeonthera Biennis (Evening Primrose) Seed Oil, Butyrospermum parkii (Shea Butter) Fruit, Theobroma Cacao Seed Butter, Betulin, Carnauba Wax 

Świetnie nawilża i natłuszcza. Bardzo szybko poprawia kondycję ust. Moim zdaniem jest też bardzo wydajna (na przykład bardziej niż alterra), bo potrzebuję przejechać nią tylko raz po ustach i już czuję że są maksymalnie nawilżone. Daje lekki połysk bez koloru. Kolejnym walorem pomadki jest to, że jest polskiej produkcji.
Do tej pory z naturalnych pomadek stosowałam z powodzeniem alterrę i noni care. Sylveco plasuje się jednak na pierwszym miejscu. 



2.Khadi, Henna z Amlą i Jatrophą. 

Skład: Lawsonia Inermis (Henna) Emblica Officinalis (Amla) Eclipta Alba (Bhringaraj)
Bacopa Monniera (Brahmi) Acacia Concinna (Shikakai) Terminalia Chebula (Harad)
Terminalia Bellirica Roxb. (Vibhitaki) Jatropha Glandulifera (Jatropha) Azadirachta Indica (Neem)


Dotychczas z zadowoleniem stosowałam naturalną hennę od khadi. Chciałam wprowadzić trochę nowości, więc kupiłam teraz wersję z amlą i jatrophą. Po niej włosy mają być bardziej czerwone. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)


3. Lavera, szampon przeciwłupieżowy bławatkowy. 6/10

Skład: wodno-alkoholowy wyciąg z bławatka*, substancje myjące z kokosów i cukru, gliceryna roślinna,wyciąg z szałwii*, betaina, wyciąg z miodylli indyjskiej*, hydrolat z rozmarynu*, hydrolat z mięty*, hydrolat z oczaru wirgilijskiego*, sól morska*, wyciąg z alg morskich, wyciąg z orzechów, prowitamina B5 (pantenol), białko pszeniczne, witamina H, mączka guar, lecytyna, dwustearynian glikolu, mieszanka olejków eterycznych

Kupiłam ten szampon, ponieważ miałam problem z łupieżem. Powoli już zaleczył mój łupież, ale nie podoba mi się jego zapach. Jest dobry do leczniczego stosowania, ale raczej już po niego więcej nie sięgnę.


4.Coslys,  żel pod prysznic z oliwą z oliwek. 5/10

Skład: aqua (water), spiraea ulmaria flower water* (organic meadow sweet flower water), sodium lauroyl sarcosinate (anionic surfactant from coco, palm kernel oil and glycin), glycerin (vegetable glycerin), cocamidopropyl betaine (amphoteric surfactant from coco and palm kernel oil), caprylyl / capryl glucoside (non ionic surfactant from coco, palm kernel oil and glucose), decyl glucoside (non ionic surfactant from glucose), , xanthan gum (gelling agent), sodium lauroyl oat amino acid (anionic surfactant from oat amino acids), citrus aurantium dulcis oil* (organic orange essential oil), miel* (organic honey), sodium chloride (salt), glycine soja (non GM soya extract), tocopherol (natural vitamin E), cananga odorata oil* (organic ylang ylang essential oil), olea europaea oil* (organic olive oil), lavandula angustifolia oil* (organic lavender essential oil), dehydroacetic acid (and) benzyl alcohol (preservative systems), linalool (and) limonene (and) benzyl benzoate (ingredients from essential oils)

Ten żel ma w moim odczuciu zbyt wodnistą konsystencję i dlatego już po niego ponownie nie sięgnę. Pomimo tego całkiem dobrze się pieni. Dobrze nawilża i to by było na tyle. Nie zachwycił mnie specjalnie.



5. Coslys, nawilżający szampon do włosów. 8/10

 Skład: Aqua, spiraea ulmaria flower water*, sodium coco sulfate, cocamidopropyl betaine, decyl glucoside, diglycerin, sodium chloride, hydrolyzed wheat peptides, coco glucoside, glyceryl oleate, citrus dulcis oil*, butyrospermum parkii*, sweet almond oil polyglyceryl 6 esters, coco alcohol, glycerin, cananga odorata oil*, sodium sulfate, benzyl alcohol (and) dehydroacetic acid, glycine soja, tocopherol, benzyl benzoate (and) limonene (and) linalool.

Ten szampon ma kremową konsystencję. Amatorki słodkich zapachów będą tutaj zdecydowanie zadowolone. Jest bardzo delikatny i dobrze nawilża włosy. Idealny do codziennego stosowania. Do tego szamponu pewnie jeszcze wrócę.



6. Alva, aktywny krem oczyszczający. 9/10

Skład: Aqua, Simmondsia Chinensis Oil, Aloe Barbadensis, Glyceryl Stearate SE, Brassica Oleifera Oil, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cera Alba, Tocopheryl Acetate, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum (Fragrance), Sodium Hyaluronate, Algin, Lactic Acid, Glycerin, Xanthan Gum, Bisabolol, Citrus Aurantium Bergamia Oil, Cymbopogon Winterianus Oil, Lavandula Hybrida Oil, Melaleuca Alternifolia Oil, Cananga Odorata Oil, Rosmarinus Officinalis Oil, Leptospermum Scoparium Oil, Phytic Acid, Potassium Sorbate, Limonene, Citral, Linalool, Geraniol, Citronellol.

Ma konsystencję pasty, jest bardzo wygodny w aplikacji. Pomimo gęstej konsystencji wchłania się błyskawicznie do matu. Najbardziej podoba mi się to że zapobiega zanieczyszczeniom, ale przy tym nie wysusza nadmiernie skóry. Jest bardzo wydajny i ma higieniczną tubkę. Na pewno jeszcze do niego wrócę.



7.Alva, płynny podkład. 6/10

Składniki: Aqua, Glycerin*, Squalane, Decyl Olive Esters, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Tocopherol, Magnesium Aluminum Silicate, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Grape (Vitis Vinifera) Leaf Extract, Yeast Polysaccharide, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Squalene, Macadamia Ternifolia Seed Oil*, Camelina Sativa Seed Oil*, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil*, Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Géraniol, Citronellol, d-Limonene.

Zdecydowanie nie zdetronizował mojej miłości do kosmetyków mineralnych. Będzie idealny dla dziewczyn z żółtymi podtonami. Raczej wrócę w tym przypadku do podkładów mineralnych, bo mogę nimi lepiej stopniować poziom krycia i lepiej utrzymują u mnie mat. Ten podkład źle współpracuje u mnie z  kremami nawilżającymi. Kupiłam go, ponieważ tutaj zachwalała go Ala.


Podsumowując, najbardziej zadowolona jestem z pomadki do ust firmy sylveco i kremu oczyszczającego do twarzy firmy alva. Te produkty są już na liście moich następnych zakupów.

8 komentarzy:

  1. Słyszałam dobre rzeczy o kosmetykach Coslys, a hennę z amlą i jathropą stosowałam i rzeczywiście kolor jest bardziej czerwony (chłodny odcień) niż po samej hennie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, pomadkę z Sylveco mam cynamonową i świetnie się sprawdza. Aktywny krem oczyszczający na pewno kupię za Twoją namową! Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. pomadka wydaje się być bardzo ciekawa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem bardzo zadowolona z tej farby Khadi :) Już kilka razy farbowałam nią włosy i zawsze kolor był idealny, a włosy niesamowicie błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, ze pomadka będzie ciekawa. Sama teraz będe testować ziółka koloryzujące, ale raczej w kolorze ciemnego brązu, nie z gotowej mieszanki a z własnych proporcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadkę mam i jest świetna:) Farby khadi też sobie chwale:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie skusiłabym się na tą pomadkę... Gdzie można takie dostać? :) (taak, jestem kompletnie zielona w temacie naturalnych kosmetyków)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety muszę kupować ją zawsze przez internet. Chociaż kiedyś widziałam ją w moim zielarskim sklepie.

      Usuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :-) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...