niedziela, 25 grudnia 2011

Odkrycie roku 2011 - Mydło Alep


Podczas dnia darmowej wysyłki (30 listopada) zdecydowałam się na zakup specyfiku, którego metoda produkcyjna ma prawie 2000 lat! Jest to mydło firmy Alepia, zakupione w sklepie matique.
Słyszałam o nim wiele dobrego, ale zawsze cena mnie odstraszała. W końcu to tylko mydło, myślałam sobie. Tylko...?No właśnie. Okazało się, że nie.

Dlaczego jest takie niezwykłe?
„Mydło Alep posiada autentyczne zalety lecznicze dzięki składnikom antyseptycznym (olej laurowy), a także właściwości zabliźniające i nawilżające (olej laurowy, oliwa z oliwek), które odnawiają film hydrolipidowy.”

3%, 5%, 16 %, 40% - O co właściwie chodzi?
Mydło z Aleppo składa się przede wszystkim z dwóch składników- oliwy z oliwek i oleju laurowego. Oliwa ma działanie odżywcze, chroni skórę przed utratą wilgoci.

Olej laurowy znany jest ze swoich właściwości przeciwtrądzikowych, jest również skutecznym środkiem pomagającym w walce z łupieżem. I te tajemnicze procenty, to właśnie zawartość oleju laurowego w mydle. Olej ten ułatwia gojenie się ran, pomaga pozbyć się trądziku oraz łupieżu.

Premium czy nie premium?
Mydła premium tworzone są za pomocą produkcji na zimno. To mydła z dodatkiem różnych olejków eterycznych, np. z sosny, mandarynki, nigelli czyli czarnuszki, jagód laurowych 70%, róży, z dodatkiem glinki Alep. Zmydlane są w temperaturze do 40 stopni, więc zachowują całkowicie swoje lecznicze właściwości. Zaryzykuję stwierdzenie, że premium to taka nowocześniejsza wersja tradycyjnego mydła Alep. Ma delikatniejszy zapach, lepiej się pieni i możemy je nabyć z różnymi dodatkami.

Które wybrać?
Osoby z cerą suchą powinny sięgać po mydła z przewagą oliwy z oliwek, która zatroszczy się o ich skórę. Posiadacze cery problemowej, trądzikowej cierpiący na łuszczycę powinny sięgnąć po wyższe stężenia oleju laurowego, który słynie z niesamowitych właściwości antyseptycznych.
Mamy naprawdę dużo wariantów, każdy znajdzie coś dla siebie.

Moja recenzja
 Alep Premium Argan 

dostałam też próbki: podkład madara (bardzo rozświetlający, niestety nie dla mnie) i całkiem przyzwoity żel nawilżający

 

Informacja od producenta:
Działa nawilżająco, odżywczo i łagodząco. Przeznaczone dla skór suchych i wrażliwych. Bogate w olej z oliwek, olej z jagód laurie i olej arganowy. Posiada Ph neutralne dla skóry, nie powoduje wysuszenia jak inne mydła. Bogate w witaminę E.”
Olej z Jagód Laurie zachowuje wszystkie zalety dla skóry a jego zapach (w odróżnieniu od tradycyjnego mydła Alep) jest bardzo przyjemny.”
„Jest opakowane w folię (aby nie dopuścić do utleniania olejku eterycznego z jagód Laurie) i ekologiczne, ozdobne opakowanie.”
"W rezultacie otrzymujemy mydło najwyższej jakości. Jest to najdroższy klejnot z całej gamy Alepii.
Najdelikatniejsze, najczystsze, najrzadsze z największą ilością zalet. Jest to chwila największego wzruszenia. Alepia to uznana marka mydeł Alep dająca luksus i naturalność.”
  •   Skład
INCI: sodium olivate, Laurus Noblis, aqua, sodium hydroxide, argania spinoza oil.

Bez barwników, bez konserwantów, bez perfum, bez PEG, parabenów, silikonu, bez LS, ani żadnego innego środka pochodzenia petrochemicznego. 100% ekologiczne.
  • Działanie
Nie sądziłam, że mydło może zdziałać tak dużo. Używam go przede do mycia twarzy. Alep leczy drobne ranki, pomaga w walce z bliznami i walczy z krostkami.
  • Wydajność
Mydło ma 120 g, kosztowało mnie 18 zł. Jest niesamowicie wydajne, dlatego że tworzy niesamowitą, kremową pianę na skórze. Zdecydowana różnica pomiędzy tym mydłem, a drogeryjnymi kostkami. Dla wygody kroję mydło na dwie części. Mydło to schnie i wypoczywa aż do 9 miesięcy na powietrzu, w ten sposób dojrzewa. Stąd właśnie ta ogromna wydajność.
  • Zapach
Zapach czystości. Nie mam tu na myśli detergentowego zapachu przepełnionego chemikaliami. To zapach natury, lekko ziemisty. Delikatny i nienachalny. 
Podkreślam, że ja mam mydło premium. Tradycyjne wersje mydła alep pachną o wiele intensywniej.
  • Wady
Szczypią po nim oczy, czasami mam lekkie uczucie ściągnięcia skóry po zastosowaniu. (pomimo, że mam cerę tłustą).

Na pewno będę testować inne warianty. Szczególnie ciekawi mnie mydło alep premium 70% klik. Ma bardzo dobre recenzje na KWC: klik Wydaje mi się, że jest idealne do cery problemowej.

Z zakupem się na razie wstrzymam, bo mydła mają stosunkowo krótkie daty ważności. Nie ma sensu tu kupować na zapas.



17 komentarzy:

  1. używasz tego mydła do mycia twarzy? jak z działaniem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatna notka, może skuszę się na to mydło

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo zaintrygowana. Dzięki Twojej recenzji chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny post! przekazujesz dużo informacji, a mimo to dobrze się czyta :) już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem mydełka Alep i teraz jestem już przekonana :) będę do tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna recenzja,kiedyś znalazłam to mydło i długo używaliśmy w domu tylko tego.Mój brat był alergikiem,alep nie podrażniało i nie zaostrzało objawów.Brat używa go do dziś,ja chętnie do niego wracam. Uwielbiam wersję z olejkiem z drzewa sandałowego za piękny zapach. Z olejem arganowym również było świetne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, kiedyś za Twoją recenzją skusiłam się na mydła z Lawendowej Farmy i wpadłam po uszy ;) Chyba jestem od nich uzależniona.
    Byłabym wdzięczna, gdybyś mogła zarysować różnicę pomiędzy alepem a lawendowymi :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego czytałam o tym mydle, muszę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam wiele dobrego o mydle Alep, ale moje pytanie dot. czegoś innego.
    Henna ELD miała co prawda cudny zapach (taki....naturalny, kojarzył mi się z ziemską energią, wiem, głupie -.-), ale zaczęły mi po niej wypadać włosy...garściami. Dzieje się tak za każdym razem, kiedy pofarbuję je czymkolwiek. Czy to możliwe, żeby eldowska henna która miała to hamować, zadziałała odwrotnie, czy raczej niefortunny zbieg okoliczności ? :( Na razie daję sobie spokój z jakimkolwiek farbowaniem, ale trochę się zawiodłam :(
    Mam nadzieję, że u Ciebie obyło się bez takich sensacji!

    OdpowiedzUsuń
  9. mam ochote na ot mydlo od jakeigos czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy -
    Nie umniejszam wszelkich zalet mydeł z Lawendowej Farmy. Są to fajne, naturalne mydełka.
    Jednak dla mojej problemowej cery, alep okazał się lepszy, myślę że to dzięki olejowi laurowemu i specyficznej recepturze.
    Jeśli ktoś ma cerę normalną, to spokojnie może sięgać po mydła z Lawendowej Farmy. W końcu są naturalne, robione ręcznie. Jeśli chcesz wiedzieć jak powstają, to niezbędna jest informacja ze strony LF:
    "Każdą partię mydła zaczynam od dużej ilości oliwy, która jest składnikiem numer 1 moich mydeł, ponieważ tworzy najbardziej jedwabistą i łagodną kostkę mydła jaką możesz sobie wyobrazić. Pozostałe naturalne oleje jak: kokosowy, palmowy, rycynowy, awokado, ze słodkich migdałów czy makadamia również mają istotny wpływ na jakość powstającego mydła: obfitość piany, stopień nawilżenia i zmiękczenia skóry."
    Kolejnym plusem jest to, że kupując te mydełka wspieramy polską działalność.
    Zaś jeśli chodzi o produkcję mydeł alep, to faktycznie jest ona bardziej skomplikowana.
    "Oliwę podgrzewa się i chłodzi przez kilkanaście dni i stopniowo dodaje wodę morską. Następnie dolewa się olej laurowy.
    Po dodaniu oleju laurowego masa jest dalej podgrzewana i studzona przez kilkanaście dni i nocy, po czym rozlewana jest do form i suszona na pustyni przez około 9 miesięcy."

    OdpowiedzUsuń
  11. Ania
    Tak się składa, że właśnie jestem po hennowaniu włosów farbą khadi. Muszę przyznać, że jest ona nieco lepsza jakościowo niż eld. Choć po eld na szczęście nie obserwowałam wypadania włosów.
    Być może Twoje włosy buntują się teraz przeciwko chemicznemu farbowaniu. Proponowałabym przerzucić się na roślinne farby bądź hennę lepszej jakości np. khadi lub alep. Innym wyjściem jest też ich intensywna pielęgnacja i danie im spokoju z farbowaniem ;) Możesz zacząć pić herbatę z pokrzywy, ma ona właściwości wzmacniające włosy. Pamiętaj, żeby później zrobić sobie przerwę od takiej herbaty.
    Powodzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. sheila, monica
    No właśnie, ja też się nosiłam już od dłuższego czasu z zakupem tego mydełka, ale dopiero Dzień Darmowej Wysyłki mnie do tego całkowicie zmobilizował. Nie żałuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź! ;)
    I jeszcze jedno pytanie (też mam skórę problemową, posttrądzikową tak jakby ;)): nie wysusza Cię za bardzo? Trochę się tego boję...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimku (przedstaw się ;))

    Jeśli boisz się wysuszenia, to zacznij od mniejszego stężenia oleju laurowego, a większego oliwy. Np. właśnie 10%: Alep Premium Argan 10% premium

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam wszelkie mydełka Alepia - bez wyjątku - ostatnio zakochałam się w wersji light - tzn. mydła organiczne o delikatnym zapachu - są tez dużo bardziej bielsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mydełko Alep dobrze łagodzi podrażnienia oraz nie wysusza skóry. Jest świetnie do skóry wrażliwej i atopowej oraz trądzikowej. Dodatkowo można je kupić w wersji z innymi olejami lub olejkami eterycznymi co dodatkowo podnosi komfort i przyjemność ze stosowania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię to mydło, ale nie pomogło mi nijak na problemy skórne, a kiedy próbowałam myć nim włosy (spłukując później wodą z octem w celu przywrócenia odpowiedniego ph) bardzo nasiliło łupiez.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :-) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...