niedziela, 1 maja 2011

Henna

Dzisiaj tematem jest henna :-)


Henna jest to naturalny barwnik pochodzenia roślinnego, pochodzi z lawsonii. Henna to doskonała odżywka dla naszych włosów. Stosuję hennę polskiej firmy eld (teraz nazywa się kosmetyka naturalna). Zazwyczaj używam wariantu chna, bo są to czyste ziółka. Kiedy chcę przyciemnić włosy sięgam po mahoń (tutaj niestety są już dwa nienaturalne barwniki) lub kiedy mam ochotę na włosy w kolorze czerwonego wina mieszam chne z burgundem ( jeden nienaturalny barwnik). 


Ostatnio odkryłam stronę, gdzie jest cały asortyment różnych kolorów w niskich cenach. klik
 Dotychczas kupowałam z zielarskim, ale jedno opakowanie bylo dwa razy droższe i często brakowało im kolorów. 
Przed przystąpieniem do hennowania potrzebujemy:
-drewnianej łyżki do wymieszania ziółek (nie może być metalowa)
-miseczki
-cytryny

-półtora opakowania henny (starcza na moje długie włosy)

Wyciskamy sok z cytryny, wsypujemy ziółka do miseczki i zaczynamy mieszanie wszytskiego w kociołku czarownicy :- ) Ja dodaję też trochę wody, aby uzyskać pożądaną gęstość. 



Następnie ustawiam miseczkę na parapecie pod kaloryferem bądź w innym ciepłym miejscu, najlepiej na noc. Zioła powinny "przejść sobą" Najlepsza temperatura to 21 C. Wyczytałam też wczoraj, że można dodać sproszkowanej czerwonej papryki, co nada nam czerwone refleksy, spróbuję następnym razem! ;)



Łapię się za głowę, kiedy czytam że do henny powinno dodawać się gorącej wody, albo co gorsza wrzątku... Nie próbujcie tego rude wiedźmy! :) 


Następnie myję włosy szamponem z SLS, zazwyczaj jest to jakiś ziołowy Barwy.

Później najlepiej zatrudnić kogoś (ja mam cierpliwego TŻ :D ) do farbowania. :) Konieczne będą rękawiczki i podołoga wyłożona starymi gazetami, następnie rękawiczki na ręce i do boju. :) Nakładanie zajmuje około 40 minut, później nakładam na włosy czepek i zmywam wszystko po około 2,5 h. 
Nalezy poczekać trzy dni na utrwalenie się barwnika i w tym czasie najlepiej zrezygnować z innych produktów do włosów. Włosy pięknie pachną ziołami. :-)


Moje włosy po hennie zawsze są niesamowicie miękkie, gładkie i sypkie. Henna pomogła mi uporać się z łupieżem.



     

29 komentarzy:

  1. przepiekny kolor wlosow! zazdraszczam!! :D
    pozdrawiam
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robilam wczoraj ta eld chna i nic mi nie wyszlo ;/ moze troche zezlocialy ale odrosty i wszystko inne takie same Myslalam ze bedzie to cos fajnego a jednak zawiodlo

      Usuń
  2. Świetny post, w końcu mogłam na spokojnie poczytać :-)
    Mam kilka pytań:
    czy henna jest trwała (nie wypłukuje się, kolor nie spływa gdy np. włosy zmoczy deszcz?)
    czy mogę zafarbować włosy henną, jeśli są pokryte farbą chemiczną?
    I jakie jest jej krycie? Mam teraz ciemno brązowe włosy i jeśli odrosną mi moje to czy gdy zafarbuję henną nie będzie różnicy - moje odrosty a reszta włosów (pofarbowanych chemią)?

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam dzisiaj w sklepie zielarskim hennę eld, z braku jakiegoś brązowo-rudego odcienia wybrałam brąz. Zamierzam dzisiaj przygotować mieszankę, jutro przystąpić do farbowania... tylko ile tej cytryny... jedna wystarczy na 1 opakowanie? Woda powinna być według ciebie zimna/letnia/ciepła? Może być kranówka? Proszę o odp. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Nie napisałaś jak długie masz włosy. Ja na moją długość zużywałam półtora opakowania. Proponuję letnią wodę i jedną dużą cytrynę. Życzę udanych efektów! :-)

      Usuń
  3. Witam:) Uzywam henny Elda od dawna. Do tej pory w kolorze rudym. Teraz zamówiłam miedź i tycjan. Masz jakieś przemyślenia na ten temat? Naturalnie jestem ciemną blondynką a moje kręcone włosy nie sa jakoś powalająco zdrowe. Jak wpłynie na nie sok z cytryny? Do tej pory robiłam jak w instrukcji a Ty piszesz, że zalanie henny wrzątkiem to zbrodnia. Czemu? Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że wrzątek to zbrodnia, bo zabije to wszystkie dobroczynne właściwości henny, na które też liczymy.
      Do naturalnej henny powinno się też dodawać sok z cytryny. Kwaśny składnik w naszej mieszance pozwala na uwolnienie barwnika.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź:)
      Zastosuje się do Twoich rad. Do tej pory stosowałam się do zaleceń z instrukcji na odwrocie opakowania i nie zastanawiałam się nad tym czy to dobre dla włosów i koloru czy nie. Uznałam, że wiedzą co robić, żeby ich produkt działał najefektywniej.
      Została mi teraz jedna saszetka w "chnowa" i będę musiała zmieszać ja z jakimś tycjanem, więc nie zobaczę różnicy, ale podzielę się spostrzezeniami.

      Usuń
    3. Henna jeszcze nie doszła, jak nie dojdzie za parę godzin to pewnie dostane ja po świętach. Chciałam spytać na co przerzucisz się po wycofaniu elda z rynku? I co sadzisz o mieszaniu saszetek różnych firm?

      Usuń
    4. Ja już się przerzuciłam. ;) Z sukcesem stosuję teraz farbę khadi, na moim blogu możesz też przeczytać całą recenzję łącznie ze zdjęciami. W przeciwieństwie do eld, khadi utrzymuje się na włosach zdecydowanie dłużej.
      Co do mieszania, to nie mam nic przeciwko. Sama raz do swojej naturalnej henny khadi dodałam czerwień logony, bo próbkę przesłała mi moja wspaniała internetowa koleżanka. Moja mama stosuje henne z amlą i do tego dodaje jeszcze jedną łyżkę mojej farby.
      Jak masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało pisz.

      Usuń
    5. Te sztuczne barwniki dodawane do henny w celu uzyskania wymyślnych kolorów mnie trochę odstraszały do tej pory, ale w końcu teraz będę używać tycjanu. Wczytam się mocniej w ten Twój blog. Gdybym wcześniej się w niego wczytała być może zamówiłabym właśnie hennę khadi.

      Usuń
    6. Nawet to z barwnikami jest i tak lepsze niż wszystkie chemiczne farby z amoniakiem. Mnie na początku przy khadi odrzucała wyższa cena, ale mogę śmiało powiedzieć, że trwałość jest tak dobra, że to się zdecydowanie bardziej opłaca. Jeszcze kiedyś mam zamiar przetestować hennę alep, która ma podobną cenę, ale po prostu jestem bardzo jej ciekawa ;)
      A jak sfotografujesz swoje zdjęcie przed i po i wyślesz komentarz do khadi, to prześlą Ci w nagrodę farbę. Moja mama i ja już dostałyśmy. :)

      Usuń
    7. Ooo, to ciekawe. Tez tak zrobię:)Jak znajdę gdzieś Twój mail to wyślę Ci co wychodziło mi na włosach henną eldu metoda wrzątkową.

      Usuń
  4. Ciekawi mnie jeszcze czemu łyżka nie może być metalowa. Zawsze robiłam to widelcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre metale mogą reagować z sokiem z cytryny, przez co uniemożliwią właściwe działanie hennie. W ten sposób możemy utracić niektóre cenne minerały.
      Zachęcam do użycia szklanych bądź drewnianych rzeczy.
      A cytrynę dodawać musimy, bo to doskonały sposób na uwolnienie barwnika, jak już pisałam. ;) Aby kolor odpowiednio związał się ze strukturą włosa, pamiętaj też o zrezygnowaniu z mycia i odżywiania włosów przez następne dwa dni.
      P.S. Nie wiem czy też już o tym wspominałam, ale dla przedłużenia koloru dodaję jedną łyżkę soli.

      Usuń
    2. o, właśnie przyszła henna. Biorę się za rozrabianie chny i tycjanu z zastosowaniem Twoich wskazówek. Po jakim czasie najwcześniej a po jakim najpóźniej mogę wziąć się za farbowanie włosów?

      Usuń
    3. Optymalny czas na to, aby henna "przeszła sobą", dojrzała to 12 godzin. :)

      Usuń
    4. Dobrze. Jutro się pochwalę:) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Chyba nie pisałaś, ale to już wyczytałam na innej stronie. Boję się tylko, że ta sól mi podrażni skórę głowy, bo ja dość wrażliwa skórnie jestem. Takie same obiekcje mam przed sokiem z cytryny i planuje zacząć od dodawania jakiejś niedużej dawki. Do tej pory nie dodawałam cytryny to i kłopotu z metalową łyżką nie było:)

    Parę razy na początku wpadłam na świetny pomysł umycia włosów przy spłukiwaniu henny ale szybko doszłam do wniosku, że to nie jest najszczęśliwszy pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam bardzo wrażliwą skórę głowy, ale sok z cytryny nigdy nie zrobił mi krzywdy. Za duża ilość soli może za to wysuszyć włosy. Na włosy do ramion jedna łyżka stołowa to dobra proporcja. Inny sposób na przedłużenie trwałości to napar z czarnej herbaty, ale tego nie próbowałam. Za to mogę powiedzieć, że sól naprawdę działa, bo jakbym chciała, to aktualnie mogłabym poprzestać już tylko na farbowaniu odrostów. Jednak farbuję co jakiś czas całe włosy, bo to dobrze wpływa na ich kondycję.

      Usuń
  6. Śliczny kolor!
    Zastanawiam się nad wymieszaniem henny z indygo, ale trochę boje się efektu kolorystycznego. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. No dobrze, dzielę się spostrzeżeniami:) Po wymieszaniu dwóch kolorów wyszedł ładny kolor. Wbiłam jedną cytrynę i na początek łyżeczkę soli. Mieszałam plastikową łyżeczką, bo nie mam drewnianej. Swędzi mnie skóra głowy ale pewnie dlatego, że niedokładnie spłukałam. Włosy się nie przesuszyły, dziś je umyję i zobaczę właściwy efekt. Zrobię zdjęcie i Ci wyślę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dodałaś kiedyś tę paprykę do henny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam i faktycznie pojawiły się wtedy u mnie czerwone refleksy. Dodałam dwie łyżki sproszkowanej papryki. :)

      Usuń
  9. Gitesowe włosy, mam podobne, tzn od niecałego roku są rude, a od pół roku po raz pierwszy użyłam henny Henaara. Czytam teraz wszelkiej maści porady i napatrzeć sięniemogę na włosy blogerek (zwłaszcza proste, mam słabość do takich, swoich nie lubię kręcić, czasem warkocz na noc zaplotę, szybko się prostują, ale są lekko puszyste dzięki temu).
    Do henny trochę herbaty dodaję, sok z cytryny ponoć wysusza :/
    Jakie blogerki mają rude włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nieba mi spadasz, bo właśnie czaję się na Henaarę. Ciekawa jestem, jak oceniasz jej trwałość.
      Tutaj masz śliczne rude włosy innej blogerki: http://pathyelisia.wordpress.com/2013/02/24/henna-khadi-nowe-rude-wlosy-i-podsumowanie-lutego/

      Usuń
    2. Farbowałażem tylko Henaarą i nie mam porównania do innych ...henn? Ale czytając na blogach instrukcję obsługi farbowania tym specyfikiem mogę powiedzieć, że wszystko przebiega podobnie: włosy po farbowaniu miałam szorstkie, takie dziwne, kolor po paru dniach nabrał intensywności, dosyć szybko się wypłukał, pióra miałam mięciutkie i milutkie. Odrosty farbuje mi na ciemno (szatynka jestem).
      Teraz kupiłam hennę Venita. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
      Dzięki za linka :3

      Usuń
  10. Dzień dobry,Szanowna "Czazrodzielnico" :-)Bardzo dziękuję Ci za te informacje na temat "dojrzewania" henny (czyli pozostawienie jej w cieple na określona ilość czasu)właśnie,to przed chwilą zrobiłam i "położyłam" moją hennę w słoiku na kaloryferze aby dojrzała do jutra rana.Jutro umyję włosy bez sylikonowym szamponem, a po lekkim osuszeniu zaraz nałożę moją "dojrzała"hennę na włosy i będę trzymać przepisowo 5 godzin po czym tylko spłuczę je czystą wodą bez używania żadnego szamponu.Jeśli chodzi o naturalną Hennę i naturalne Indygo, to gorąco polecam sklep "Cedrowa Szkatułka" gdzie można nabyć naturalną Hennę i naturalne Indygo.Zioła są bezpośrednio sprowadzane z Syrii, pakowane szczelnie w kilku warstwowe folie plastikowe-WAGA: ok. 260 gr.Cena:31 Henna Indygo: 31 zł, można również zamawiać przez Internet, lub drogą pocztową.
    "Cedrowa Szkatułka" tel:: (22) 243 15 07 ul.Aleje Jerozolimskie 49/21 Warszawa.Ja osobiście zaopatruję się tylko w tym sklepie, ponieważ wiem,że tu otrzymam czyste zioła w 100%,poza tym jeśli się zmiesza naturalną rudą Hennę z naturalnym czarnym Indygo, to wtedy uzyska się kolor od orzechowego brązu,aż po czerń (sama stosuję i w efekcie mam czarne włosy) i nie trzeba wtedy kupować tego sztucznego "mahoniu". Jedno opakowanie wystarczy na 6-mc, nawet przy średnio długich włosach (ja mam już do ramion)serdecznie Pozdrawiam,Lilia Wodna

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :-) Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...